top of page
  • Eliza Kaczor

Pandemia

Słowo Pandemia ma ciekawe pochodzenie, pochodzi z języka greckiego. Kolejne jego człony oznaczają wszyscy i lud. To zjawisko, które dotyczy wszystkich. Wszyscy przyjęliśmy ją z wielką trwogą. Niedawno minął rok od jej rozpoczęcia. A nadal jest źle. Nie chodzi o wzrost wskaźnika zachorowań, tylko o to jak zaczęliśmy postępować. Początek był pełen strachu, trwogi o jutro. Nikt tak naprawdę nie wiedział co się dzieje. Wszyscy żyliśmy w jednym, wielkim zawieszeniu. Całe to zdarzenie początkowo działało na nas pozytywnie. Zaczęliśmy się rozglądać dookoła, pomagaliśmy sąsiadom, bliskim. Żyliśmy zgodnie z przykazaniem miłości. Wzbudziło to w nas dawne lęki. Zatrzymaliśmy się. Każdy z nas zaczął analizować swoje życie, przeżycia. Wkroczyliśmy do swojego wnętrza. Jednak od paru miesięcy coś się zepsuło. Jakaś cząstka zaczęła gnić. Fundamenty powoli zaczęły się rozpadać. A o czym mowa? Nie potrafimy siebie nawzajem zrozumieć. Społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy. Nikt nie potrafi zobaczyć motywacji, które kierują drugą osobą. Jesteśmy jak wilki, które walczą o dominację. To jest złe. Każdy może mieć swoje zdanie, wierzyć w to co chce. W pewnym sensie jest to składowa demokracji. Prawda? Ale my widzimy tylko czubek własnego nosa, działamy ciągle pod jakieś dyktando. Nie potrafimy spojrzeć dalej. Niszczymy samych siebie. Nie chodzi tu już o same respektowanie obostrzeń. Tą sprawę pozostawiam każdemu, ale zapomnieliśmy o jednym. Jeżeli przestaniemy sami siebie szanować to świat będzie zły. Nie będziemy potrafili wyjść z domu bez strachu o to czy ktoś nie uczyni nam coś złego. Nawet ta podłość wkroczyła już na stałe do Internetu. Wszystko to co dana osoba wypowie jest negowane i staje się przyczynkiem do kłótni. Co się dzieje? Żądamy od innych by pozwolili nam być sobą, szanowali nasze prawa. A co sami robimy? Spójrzmy w lustro i sprawmy by do świata znowu wróciły kolory. Nie kierujmy się emocjami, ponieważ one są początkiem waśni. Nie stójmy z boku kiedy ktoś kogoś obraża, kiedy ktoś stwarza problemy. Przeciwstawmy się temu, spróbujmy temu człowiekowi pokazać co tak naprawdę robi. Ludzie nie są świadomi swoich czynów. Pomagajmy innym, po prostu bądźmy. Zmiany powinniśmy zaczynać od małych czynów. Nie wiem czy ktoś z Was oglądał film Podaj dalej. Jeżeli nie mieliście tej przyjemności to serdecznie polecam. Wierzę, że jesteśmy jedną, wielką wioską. To co ja zrobię ma wpływ na to co będzie się dalej działo. Nasze czyny definiują naszą rzeczywistość. Wiem, że niektórzy mogą uznać to za zwykłe, puste frazesy, ale to co dajemy otrzymujemy z większą ilością. Rozumiecie o czym mówię? Dobro powraca. Starajmy się uświadamiać ludzi by znowu zaczęli wierzyć w siebie i w świat. Trzeba zacząć zmiany, ponieważ nie będzie się żyło dobrze. Jednak w tym wszystkim nie zapominajcie o tym by dbać o swoje uczucia. Nie można przechylać szali na jedną stronę. Trzeba znaleźć złoty środek. Bo tak jak mówi slogan reklamowy firmy Wawel: „Czujesz się dobrze, czynisz dobrze”. Do dobrego zobaczenia

 

Eliza Kaczor - Miłośniczka książek całkowicie zagłębiona w wyobraźni. Patrzy na świat z dozą filozoficznego zamyślenia. Zwykła dziewczyna opisująca to co ją otacza. Pomaganie to jej drugie imię. Stara się żyć szybko i brać życie takie jakie jest. Stara się być po prostu sobą. Indywidualistka w każdym calu.

bottom of page